poniedziałek, 18 września 2017

Szybka przekąska na jesienne wieczory

Kocham moją mamę i jej pomysły, dzięki niej mogę poczuć święta w środku września, no ale każda pora jest dobra na upieczenie amoniaczków. Wracając na ziemię i jesienne klimaty. Zawsze myślałam, że jesień równa się ciasteczka, czekoladki od których pupka rośnie ale ale są dużo zdrowsze zamienniki które umilą nam oglądanie filmu podczas jesieni. Dobrym rozwiązaniem jest zapiekane jabłko z dodatkiem cynamonu i odrobiną oleju kokosowego! W moim przypadku ta odrobina jest bardzo duża ale moja miłość do cynamonu wygrała. 

Na zewnątrz pojawiły się już kolorowe liście i kasztany a moje serce aż chce wyskoczyć z radości. Zauważyłam, że bardzo dużo osób kojarzy sobie tą porę roku z depresją, brakiem chęci do życia i oczywiście z okropnym deszczem i szarą pogodą dlatego w następnym poście zagłębię się w ten temat i postaram się przedstawić wam jesień od tej piękniejszej strony!

sobota, 9 września 2017

TYLKO WARIACI CHODZĄ DO PSYCHOLOGA

  • "Przecież miał wszystko, pieniądze, rodzinę, sławę, talent, zero zmartwień jakim cudem miał depresję?" 
  • "Oj przesadzasz, inni mają gorzej"
  • "Jak on mógł się zabić i zostawić rodzinę?"
Mimo że nie żyjemy w czasach starożytnych, samobójstwo, depresja ogólnie choroby psychiczne to nadal tematy na które rozmawiamy bardzo rzadko. Depresja może dotknąć każdego z nas niezależnie od wieku, płci czy stanu portfela. Rozmawiając z ludźmi, czytając komentarze na różnych portalach społecznościowych doszłam do wniosku, że niektórzy uważają że osoba która jest bogata lub młoda nie ma prawa zachorować na jakąkolwiek chorobę psychiczną no bo przecież człowiek bogaty MA WSZYSTKO a osoba młoda zero zmartwień. Uważam, że każdy z nas powinien przynajmniej raz na dwa tygodnie chodzić na wizyty do psychologa ponieważ nie ma w tym nic złego. Moim zdaniem to jest tak: kobiety chodzą do kosmetyczek, salonów piękności ponieważ dbają o swój wygląd zewnętrzny a więc dlaczego by nie zacząć chodzić do psychologa i zadbać również o " swój wygląd wewnętrzny"? 



sobota, 2 września 2017

Wrzesień

WRZESIEŃ PRZEPLATA TROSZKU DEPRESJI A TROSZKU LATA
Czekałam na wrzesień, nawet bardzo. Chociaż dla jednych ten miesiąc oznacza szkołę dla mnie to powiew ukochanej jesieni. Wreszcie zrobi się chłodniej i będzie można nosić cieplutkie sweterki. Powrót do szkoły nie sprawia, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech ale z drugiej strony cieszę bo nie będę siedzieć i nudzić się w domu. Będzie mi tylko brakować tych leniwych dni kiedy jedynym moim zmartwieniem było co zjeść na obiad lub jaki film obejrzeć. Ostatnio w moje rączki wpadła ozdobna dynia na świeczkę i jestem w niej zakochana, dodatkowo kupiłam sztuczne liście o pięknych jesiennych kolorach i teraz w moim pokoju panuje cudowny klimat! 











Chcę was zaprosić na mojego instagrama, dbam o niego jak matka o własne dziecko @drobnypech [kliknij]

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Jesień

Jestem tym typem osoby która woli jesień, deszcz, pochmurne niebo. Od zawsze widziałam coś więcej w tej porze roku. Wracając ze szkoły lubię włączyć wolną piosenkę która pozwoli mi się skupić na kolorowych liściach i kroplach które prowadzą wyścig na szybie. Przyznam rację niektórym osobom, że może faktycznie jest to lekko "depresyjna" pora ale dla mnie to czas kiedy mogę się zrelaksować. Niektórzy z was podczas pięknej słonecznej pogody odpoczywają ja wolę to robić podczas pluchy za oknem, podczas jesiennego spaceru, zimnych wieczorów i mroźnych poranków. Cieszę się kiedy wracam do ciepłego domu, ściągam wtedy kurtkę i lecę ogrzać ręce do grzejnika..

poniedziałek, 10 lipca 2017

10.07.2017

Lubi zjadać koty na śniadanie, odprawiać czarne msze, jej serce to góra lodowa.
Tak właśnie jestem postrzegana w oczach innych osób a to tylko dlatego, że zamiast pięknych różowych szmineczek i sukienek wolę czarne spodnie i mój ukochany długi, czarny sweter. Pewnie trudno w to uwierzyć ale mimo tego, że lubię rocka, czarny kolor i ciemne szminki to kocham kwiaty, folk, indie, pop i płaczę kiedy w filmie zginie zwierzątko. Zakładam dwie różne skarpetki, spodnie w kropki i często tańczę do starych piosenek z filmów Disney'a. Czas niby leci, ludzie niby dorastają ale ocenianie po "okładce" nadal jest w modzie.

niedziela, 9 lipca 2017

JAK SCHUDŁAM PONAD 15KG!


waga przed: 80kg                   waga po: 63kg

Cofnijmy się o rok wcześniej.
Jest luty 2016 rok. Ferie. W pokoju siedzę sobie jeszcze 80 kilogramowa ja oglądająca pierwszy sezon swojego ulubionego serialu. Nagle jakaś siła, potężna siła uderza we mnie i mówi: HEJ ZRÓB SOBIE PLAYLISTE Z ĆWICZENIAMI, BO CZEMU NIE. No i tak to się zaczęło. Nagle, bez żadnego planowania, beż żadnego gadania OD JUTRA!

Może przejdziemy do tego jak jadłam kiedyś:
Góra słodyczy, góra cukru, posiłki regularnie oczywiście co 30 minut, otwieranie lodówki dzień i noc, zero ruchu.
Cukier dodawałam do wszystkiego ale tak serio do wszystkiego. Płatki z mlekiem? Tylko z dodatkiem przynajmniej dwóch łyżeczek cukru. Owsianka? Chętnie ale tylko z cukrem. Pokrojone jabłko? Oczywiście, ale tylko i wyłącznie posypane cukrem. CUKIER CUKIER CUKIER I JESZCZE RAZ CUKIER! Kochałam pepsi i chipsy, jadłam je przynajmniej dwa, trzy razy w tygodniu. Słodkie napoje, czekoladki, cukierki, jabłecznik mamy! Zero wody.

Teraz wszystko wygląda inaczej:
Słodycze raz w tygodniu, posiłki co 3 godziny, dużo wody, ćwiczenia, więcej ruchu, spacery. Zwracam większą uwagę na to co jem, zmniejszyłam porcję posiłków. Kiedyś potrafiłam zjeść nawet 15 pierogów na obiad teraz ograniczam się do 6.

I najważniejsze jest to, że czuję się o wiele WIELE lepiej. Moja astma nagle zniknęła, duszności i wizyty w szpitalu to już przeszłość. Wreszcie mogę przebiec kawałek i nadal oddychać, co kiedyś było dla mnie tylko marzeniem.

PRZED                                     PO

poniedziałek, 12 czerwca 2017

004

Kwiaty, deszcz, zapach świeżo skoszonej trawy, śpiew ptaków dla Ciebie zwykłe rzeczy robiące tylko za tło w naszym pięknym pokoleniu internetu. Też kiedyś taka byłam, nie zwracałam uwagi na przyrodę, ciągle narzekałam na miejscowość w której mieszkam ale z biegiem czasu przekonałam się jakie piękne rzeczy mnie otaczają. Poranna woda z cytryną na tarasie przy cudownym akompaniamencie ptaków, spacer o zachodzie słońca z aparatem, a może wieczór z kocykiem i dobrą muzyką podczas ulewy? Każdy znajdzie coś dla siebie.


sobota, 10 czerwca 2017

003

David Crosby, jeden z amerykańskich muzyków folkowych powiedział kiedyś "Muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu, można stwierdzić, że żadna dziedzina sztuki nie porusza ani nie wpływa na podświadomość tak, jak muzyka". 
A więc co to jest muzyka? Myślę, że pod tym pojęciem kryje się bardzo dużo. To coś co sprawia, że świat nie jest tak monotonny i szary, to forma dzięki której możemy wyrażać swoje emocje, to coś co poprawia nam humor. Och mogę tak aż do wieczora wymieniać czym jest muzyka ale może lepiej jak zostaniemy przy słowach Davida.



piątek, 9 czerwca 2017

002

Warto żyć na wsi dla pięknych widoków, dla świeżego powietrza, lasu, zieleni, zapachu świeżo skoszonej trawy, śpiewu ptaków. 
Uwielbiam wyjść na dwór z myślą, że usłyszę zaraz śpiew ptaka który siedzi na gałęzi drzewa a nie szum samochodów i dookoła pędzących gdzieś ludzi, idących do swojej znienawidzonej pracy. Lubię wyjść na spacer, słuchać co las ma mi do powiedzenia, czytać książkę pośród drzew.






Szybka przekąska na jesienne wieczory

Kocham moją mamę i jej pomysły, dzięki niej mogę poczuć święta w środku września, no ale każda pora jest dobra na upieczenie amoniaczków. W...