poniedziałek, 10 lipca 2017

10.07.2017

Lubi zjadać koty na śniadanie, odprawiać czarne msze, jej serce to góra lodowa.
Tak właśnie jestem postrzegana w oczach innych osób a to tylko dlatego, że zamiast pięknych różowych szmineczek i sukienek wolę czarne spodnie i mój ukochany długi, czarny sweter. Pewnie trudno w to uwierzyć ale mimo tego, że lubię rocka, czarny kolor i ciemne szminki to kocham kwiaty, folk, indie, pop i płaczę kiedy w filmie zginie zwierzątko. Zakładam dwie różne skarpetki, spodnie w kropki i często tańczę do starych piosenek z filmów Disney'a. Czas niby leci, ludzie niby dorastają ale ocenianie po "okładce" nadal jest w modzie.

niedziela, 9 lipca 2017

JAK SCHUDŁAM PONAD 15KG!


waga przed: 80kg                   waga po: 63kg

Cofnijmy się o rok wcześniej.
Jest luty 2016 rok. Ferie. W pokoju siedzę sobie jeszcze 80 kilogramowa ja oglądająca pierwszy sezon swojego ulubionego serialu. Nagle jakaś siła, potężna siła uderza we mnie i mówi: HEJ ZRÓB SOBIE PLAYLISTE Z ĆWICZENIAMI, BO CZEMU NIE. No i tak to się zaczęło. Nagle, bez żadnego planowania, beż żadnego gadania OD JUTRA!

Może przejdziemy do tego jak jadłam kiedyś:
Góra słodyczy, góra cukru, posiłki regularnie oczywiście co 30 minut, otwieranie lodówki dzień i noc, zero ruchu.
Cukier dodawałam do wszystkiego ale tak serio do wszystkiego. Płatki z mlekiem? Tylko z dodatkiem przynajmniej dwóch łyżeczek cukru. Owsianka? Chętnie ale tylko z cukrem. Pokrojone jabłko? Oczywiście, ale tylko i wyłącznie posypane cukrem. CUKIER CUKIER CUKIER I JESZCZE RAZ CUKIER! Kochałam pepsi i chipsy, jadłam je przynajmniej dwa, trzy razy w tygodniu. Słodkie napoje, czekoladki, cukierki, jabłecznik mamy! Zero wody.

Teraz wszystko wygląda inaczej:
Słodycze raz w tygodniu, posiłki co 3 godziny, dużo wody, ćwiczenia, więcej ruchu, spacery. Zwracam większą uwagę na to co jem, zmniejszyłam porcję posiłków. Kiedyś potrafiłam zjeść nawet 15 pierogów na obiad teraz ograniczam się do 6.

I najważniejsze jest to, że czuję się o wiele WIELE lepiej. Moja astma nagle zniknęła, duszności i wizyty w szpitalu to już przeszłość. Wreszcie mogę przebiec kawałek i nadal oddychać, co kiedyś było dla mnie tylko marzeniem.

PRZED                                     PO

poniedziałek, 12 czerwca 2017

004

Kwiaty, deszcz, zapach świeżo skoszonej trawy, śpiew ptaków dla Ciebie zwykłe rzeczy robiące tylko za tło w naszym pięknym pokoleniu internetu. Też kiedyś taka byłam, nie zwracałam uwagi na przyrodę, ciągle narzekałam na miejscowość w której mieszkam ale z biegiem czasu przekonałam się jakie piękne rzeczy mnie otaczają. Poranna woda z cytryną na tarasie przy cudownym akompaniamencie ptaków, spacer o zachodzie słońca z aparatem, a może wieczór z kocykiem i dobrą muzyką podczas ulewy? Każdy znajdzie coś dla siebie.


sobota, 10 czerwca 2017

003

David Crosby, jeden z amerykańskich muzyków folkowych powiedział kiedyś "Muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu, można stwierdzić, że żadna dziedzina sztuki nie porusza ani nie wpływa na podświadomość tak, jak muzyka". 
A więc co to jest muzyka? Myślę, że pod tym pojęciem kryje się bardzo dużo. To coś co sprawia, że świat nie jest tak monotonny i szary, to forma dzięki której możemy wyrażać swoje emocje, to coś co poprawia nam humor. Och mogę tak aż do wieczora wymieniać czym jest muzyka ale może lepiej jak zostaniemy przy słowach Davida.



piątek, 9 czerwca 2017

002

Warto żyć na wsi dla pięknych widoków, dla świeżego powietrza, lasu, zieleni, zapachu świeżo skoszonej trawy, śpiewu ptaków. 
Uwielbiam wyjść na dwór z myślą, że usłyszę zaraz śpiew ptaka który siedzi na gałęzi drzewa a nie szum samochodów i dookoła pędzących gdzieś ludzi, idących do swojej znienawidzonej pracy. Lubię wyjść na spacer, słuchać co las ma mi do powiedzenia, czytać książkę pośród drzew.






10.07.2017

Lubi zjadać koty na śniadanie, odprawiać czarne msze, jej serce to góra lodowa. Tak właśnie jestem postrzegana w oczach innych osób a to ...